Pomóżmy Polakom powrócić do Ojczyzny
Repatrianci.pl
Pomóżmy Polakom powrócić do Ojczyzny
Repatrianci.pl

Konkurs dla szkół

Wyniki konkursu dla szkół biorących udział w pokazach filmu "Złączyć się z Narodem"

Z radością informujemy o zakończeniu naszego konkursu, oraz wyłonieniu zwycięzców. 

Laureatami konkursu zostali:

1. Joanna Głowacka ze Starego Przylepa
I nagroda - komputer osobisty

2. Aleksandra Aszkiełowicz, uczennica 8b klasy ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Biskupcu
II nagroda- smartphone

3. Patryk Sokołowski, uczeń klasy 7 c ze Szkoły Podstawowej nr 30 im. M. Zientary -Malewskiej z Olsztyna
III nagroda- dysk zewnętrzny SSD

 

Praca Joanny Głowackiej:

W całym moim życiu obejrzałam wiele filmów. Były to różne gatunki, od filmów akcji po firmy dokumentalne. Jednak nie zawsze filmy dokumentalne sprawiały na mnie wrażenie. Film ”Złączyć się z Narodem” jest filmem, który na długo zostanie nie tylko w mojej pamięci, ale również i w sercu. Naprawdę zrobił na mnie wrażenie.
Reżyserem tego dzieła jest Pan Jerzy Szkamruk. Film uroczystą premierę miał 14 listopada 2018 roku. Głównymi bohaterami są : Pan Paweł Blok, Pani Maria Kulikowska, Pan Wacław Kulikowski, Pani Anna Kulikowska, Pan Bronisław Gussak, Pani Yelena Gussak, Pani Violetta Kozłowska, Pani Leokadia Mierzejewska. Film ten ukazuje nam to, co naprawdę dzieje się na świecie, a dokładniej w Kazachstanie. Pokazuje nam w jakich sytuacjach znajdują się polscy repatrianci, którzy przebywają za granicami ojczyzny z przyczyn przesiedleń przed II wojną światową. Każdy z tych ludzi chciałby wrócić, lecz mieli oni obawy. Jak zostaną przyjęci? Czy zostaną zaakceptowani? Te pytania nękały ich z każdą próbą powrotu. Problemami były również koszty. Nie każdego repatrianta było stać na powrót. Potrzebne również były odpowiednie dokumenty, których często brakowało. Film ukazuje nam kilka obrazów rodzin repatriantów i ich problemów. Bohaterowie opowiadają wszelakie historie związane z ich życiem. Widzimy tam małżeństwo, które wróciło do kraju, lecz nie może jeszcze się całkiem odnaleźć, starszą panią, którą od wnuczki dzieli długi dystans z Kazachstanu do Warszawy. Ich historie łapią za serce.
Film ten ukazując nam prawdę dotyczącą repatriantów otwiera nam oczy. Uświadamia, że są na świecie ludzie, Polacy, którzy pragną wrócić do ojczyzny, do Polski, lecz wiele czynników im to utrudnia. Muzyka dodawała odpowiedniej atmosfery. Wszystko grało ze sobą idealnie. Film ten naprawdę ściska za serce. Ja sama popłakałam się pod koniec seansu. Płakałam nawet po nim, a w trakcie czułam silne wzruszenie. Historie tych wszystkich bohaterów naprawę mnie wzruszyły. Cieszę się, że powstał ów film i otwiera uczy kolejnym pokoleniom. Powinniśmy wiedzieć co dzieje się z Polakami, którzy przebywają za granicą. My mamy wszystko czego potrzebujemy, a oni? Sytuacje na Kazachstanie były różne, lecz obraz przedstawimy w filmie ukazywał rodziny biedne. Każdego te widoki powinny chwycić za serce nawet te najzimniejsze. Cały ten film uświadomił mi, że na świecie są Polacy, którzy pragną wrócić do ojczyzny, lecz boją się z różnych powodów. Każdy repatriant jest takim samym obywatelem, Polakiem jak każdy z nas. Należy ich również tak traktować. Każdy pragnie żyć w swojej rodzinie, lecz nie każdemu jest to dane. Powinniśmy zwrócić na to uwagę. Tak, jak wspominałam wcześniej, film ten na długo zostanie w mojej pamięci, a jeszcze dłużej w sercu. Z wielką chęcią obejrzała bym go jeszcze wiele razy i za każdym razem wzruszyłabym się, ponieważ film chwyta za serce i historie bohaterów również. Poleciła bym ten film każdemu.

 

Praca Aleksandry Aszkiełowicz:

Po zobaczeniu filmu „Złączyć się z Narodem” przez długi czas myślałam o ludziach ukazanych w nim i warunkach, w których są zmuszeni żyć. Obejrzenie tego dokumentu pomogło mi zrozumieć, że nawet w naszym kraju istnieją osoby w takiej sytuacji i nie zawsze otrzymują pomoc, na jaką zasługują.
Reżyserem filmu jest Jerzy Szkamruk. Nadając tytuł, zainspirował się hymnem Polski. Może mówić o ludziach, którzy byli deportowani ze swoich wsi i miast brudnymi wagonami do miejsca, którego nie znali. Musieli się przyzwyczaić do nowego języka, kultury, surowego klimatu. Otaczały ich same puste, smutne stepy, pewnie idealne odzwierciedlające ich samopoczucie w tamtej chwili.
Produkcja rozpoczyna się śpiewem dziewczynki, stojącej w śniegu z lalką w rękach. Wiersz, który nuci, mówi o zesłańcach marzących o Polsce, jawiącej się jako lepszy kraj, baśniowa, utracona na zawsze kraina.
Zaraz po tym, jak dziewczynka znika z ekranu, widać scenę wywózki. Nie wiedziałam, co będzie się działo z ludźmi, którzy się z niej pojawili, dopóki nie zobaczyłam wagonów.
Większość osób, z którymi przeprowadzono wywiady, było przyzwyczajonych do mieszkania w Kazachstanie. Niektórzy nie chcieli wracać do swojej ojczyzny ze względu na podeszły wiek – na przykład babcia Lusia. Przy rozmowie z nią dowiedziałam się wielu rzeczy o jej życiu, między innymi tego, że ze wszystkich rzeczy najbardziej ceniła książeczkę do nabożeństw oraz elementarz, ponieważ były napisane w całości po polsku. Z ich pomocą nauczyła czytać swoja książeczkę, która podczas udzielania wywiadu mieszkała już w Polsce. Uczyła się i pracowała na swoje utrzymanie, a pieniędzy ledwo starczało jej na jedzenie.
W filmie pojawiło się także małżeństwo, które po raz pierwszy od dłuższego czasu spotkało się ze swoimi córkami w Polsce. Otrzymali wygodne mieszkanie i z początku wydawali się szczęśliwi. W jednym z ujęć widzimy, jak tęsknie spoglądają przez okno. W ojczystym kraju nie mieli znajomych. Ich rozmowy z ludźmi zaczynały się i kończyły na zwyczajowym „dzień dobry”. W Kazachstanie zawsze mieli przyjaciół, którym mogli się zwierzyć ze swoich problemów, na wyciągnięcie ręki…
Koniec dokumentu bardzo mnie poruszył. Babcia Lusia, którą zdążyłam polubić najbardziej ze wszystkich przedstawionych osób, odeszła. Pragnęła być pochowana na cmentarzu w Polsce, żeby wnuczka mogła o niej pamiętać zapalając świeczkę na jej grobie. Umarła na dwa miesiące przed wymarzonym wyjazdem do kraju przodków.
Polecam ten film, szczególnie osobom w moim wieku. Ocali on wiele historii ludzkich od zapomnienia.

 

Praca Patryka Sokołowskiego:

Film pt. „Złączyć się z Narodem” w reżyserii Jerzego Szkamruka jest najstraszniejszym filmem, który do tej pory obejrzałem.
Opowiada o Polakach wywiezionych do Kazachstanu w bydlęcych wagonach i w nieludzkich warunkach. Traktowani byli gorzej niż zwierzęta. Gnębieni, upokarzani i głodzeni przejechali tysiące kilometrów.
Przeraża mnie powód i sposób pozbawiania ludzi swoich domów i swojej ojczyzny. Nikt im nie gwarantuje, że powrócą. Główna bohaterka babcia Lusia opowiada, że starała się wielokrotnie wrócić do Polski, składała dokumenty i nie udało się jej. Umarła w Kazachstanie.
Muzyka w tym filmie dokumentalnym sprawia, że aż włosy stają dęba i dostaje się gęsiej skórki.
Według mnie film ten pozostawia niezatarte wrażenia w wyobraźni ludzi, którzy go obejrzą. Jest dla mnie najlepszą lekcją historii, uczy szanować to, co mam, że mogę mówić, czytać i uczyć się po polsku

Zobacz (0)

Dodaj swój komentarz: